Modlitwa i awans w pracy

Moja koleżanka (żona Kamila, którego historię mogłeś przeczytać tutaj) po 4 latach w jednej firmie zastanawiała się, czy nie odejść z pracy. Zwróciła się w tej sprawie do Boga, pytając Go co zrobić. Po tej modlitwie dwie różne osoby w krótkim odstępie czasu powiedziały do niej „Jest Pani właściwą osobą na właściwym miejscu”. Nigdy wcześniej tego nie słyszała, dlatego wiedziała, że jest to słowo od Boga. On mówi do nas także przez innych ludzi. Postanowiła zostać i wciąż się modliła wraz z mężem o jakąś zmianę. Po 3 miesiącach od jej decyzji o pozostaniu w pracy, dwie jej współpracowniczki zaszły w ciąże. Jedna z nich starała się o dziecko od długiego czasu, a dla drugiej była to niespodzianka. W następstwie tej sytuacji moja koleżanka otrzymała stanowisko kierownicze i pracuje w tej firmie do dziś.

Warto pytać naszego Pana także o sprawy zawodowe :) On wysłuchuje swoich dzieci i może wszystko odmienić.