Współczesne pogaństwo – dziś ostatni dzień karnawału

Karnawał jest okresem zimowych pochodów i zabaw. Jest to czas rozpasania przed wielkim postem, zapoczątkowany świętem Trzech Króli, a kończący się Środą Popielcową.

Wspomniane powyżej święta są obce Biblii, wszystkie natomiast mają swój początek w tradycjach i wierzeniach pogańskich. Mówiąc wprost, w naszym kraju i nie tylko w naszym, pod pozorem chrześcijaństwa na szeroką skalę kultywowane są tradycje pogan.

Jak już wspomniałam, karnawał rozpoczyna się od święta trzech króli. Uważa się, że tego dnia na drzwiach katolicy piszą właśnie ich inicjały, jednak niewiele osób wie, że K+M+B znaczy zupełnie coś innego. Tradycja ta wywodzi się wprost z czasów pogańskich, gdy nad drzwiami umieszczano symbole ochronne. Sam dobór liter też nie jest przypadkowy, gdyż litery KMB odpowiadają runom gebo, ehwaz i berkanan, symbolom ochronnym, które były umieszczane nad wejściem już przed chrystianizacją.

W etymologii słowa „karnawał” proponuje się trzy źródła:

  1. Carnebaal – mięso Baala, mięso składane na ofiarę bożkowi Baalowi.
  2. Carrus Navalis – wóz w kształcie okrętu, który uczestniczył w procesji świątecznej ku czci bogini Izydy, a później Dionizosa w starożytnym Rzymie.
  3. Carne vale – pożegnanie z mięsem lub pożegnanie z ciałem, rzeczami przyjemnymi ciału.

Przy czym pozycja numer trzy jest najmniej prawdopodobna, ponieważ karnawał jest przeciwieństwem umartwiania ciała. Jest to czas szaleństw, w którym ludzie mają się wyszumieć przed wielkim postem. Wielki post natomiast w kalendarzu liturgicznym jest okresem pokuty i odwrócenia od grzechu. Ani karnawał, ani wielki post nie mają nic wspólnego z biblijnym chrześcijaństwem.

Karnawał wywodzi się z kultów płodności i z kultów agrarnych. W  czasie właściwym dla współczesnego karnawału poganie organizowali zabawy, których celem było pożegnanie zimy i przywoływanie wiosny. Choć dziś karnawał jest postrzegany jako element katolickiego kalendarza liturgicznego, jest on kontynuacją wydarzeń takich jak rzymskie Saturnalia i Bachanalia (obrzędy na cześć rzymskich bożków Saturna i Bachusa). Saturnalia z kolei wywodzą się z obchodów Dionizji, organizowanych w Grecji na cześć Dionizosa. Wiele zwyczajów karnawałowych jest oparte na rytuałach pogańskich, które miały miejsce przed pojawieniem się chrześcijaństwa. Przykładem są tu tańce przy ogniskach czy zakładanie masek.

Pomimo, ze Słowo Boże nie używa słowa „karnawał”, możemy w nim znaleźć właściwe odnośniki do niego:

„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, (20) bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, (21) zabójstwa, pijaństwo(methe), obżarstwo(komos ) i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. ” Gal 5

„Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości. (13) Postępujmy przystojnie jak za dnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości; (14) ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości. ” List do Rzymian 13

Największe i najbardziej znane imprezy karnawałowe odbywają się w Rio de Janeiro. Karnawał w Rio kojarzony jest głównie z paradami niemal całkowicie nagich tancerek. Władze tego miasta w tym czasie rozprowadzają wśród uczestników karnawału w Rio miliony prezerwatyw. Całe Rio nad ranem usiane jest tysiącami leżących, upitych do nieprzytomności ludzi, odsypiających w ten sposób libacje ostatnich dni. W ostatnich dniach karnawału Rio de Janeiro staje się też wręcz światową stolicą homoseksualizmu. Warto wspomnieć, że już w 1984 r. przy gorliwym poparciu władz tego miasta, zorganizowano swoisty maraton prawie 20 tańców karnawałowych z udziałem homoseksualistów. Drugim popularnym miejscem imprez karnawałowych jest Nowy Orlean ze swoim „Mardi Gras”. Mało kto jednak zwraca uwagę na prawdziwie bałwochwalczy charakter „Mardi Gras”. Otóż jednym z głównych symboli tego festiwalu jest figura, wielkiego tłustego byka (zwanego „Boeuf Gras”, czyli „Tłuszcz wołowy”), która jest wówczas przystrojona w wieńce, paciorki i koraliki, obnoszona po ulicach Nowego Orleanu i pozdrawiana przez tysiące uczestniczących w zabawie ludzi. W Piśmie świętym czytamy, iż figura „złotego cielca” (czyli w dosłownym tłumaczeniu „młody byk”) była czczona przez zbuntowanych wobec Mojżesza żydów. Dodatkowo, ów „złoty cielec” był otaczany przez nich czcią w trakcie zmysłowych zabaw i uczt, jakim się oni oddawali w czasie, gdy Mojżesz poszedł na górę Synaj po Dekalog (Wj, 32, 1-8). Jest mało wiarygodne, że organizatorzy „Mardi Gras” nie wiedzieli, co oznacza wytwarzanie atmosfery kultu wokół wizerunku byka. Karnawałowy festiwal w Nowym Orleanie dosłownie obfituje w takie grzechy jak: nierząd, rozpusta, homoseksualizm, prostytucja, bezwstyd, pijaństwo czy kradzież.

Karnawał w Rio i Nowym Orleanie nie są oczywiście jedynymi przykładami tego, w jaki sposób ów czas jest wykorzystywany na dawanie większej swobody przeróżnym grzechom. Można by wszak jeszcze wspomnieć choćby o znaczeniu liczby „11”, która uznawana jest za symbol karnawału w Kolonii (rozpoczyna się on w tym mieście zawsze 11. 11 o godz. 11. 11 i trwa aż do środy popielcowej). Liczba ta symbolizuje wszak nadmiar, nieporządek i grzech. Można by też nadmienić, iż zabawy karnawałowe zazwyczaj wiążą się z organizowaniem damsko-męskich tańców i bali, które tradycyjnie były uważane przez Ojców, Doktorów i Świętych Kościoła katolickiego za będące zazwyczaj bardzo niebezpiecznymi i prowadzącymi do grzechu. Nawet popularność zakładania masek w trakcie różnych karnawałowych imprez nie wzięła się znikąd. Otóż, w dawniejszych czasach, bale maskowe cieszyły się chyba jedną z najgorszych opinii i uważano, że nieprzyzwoitość jest z nimi nierozłącznie związana. To przekonanie miało swe częściowe uzasadnienie w symbolice związanej z zakładaniem maski, która zakłada ukrywanie swej tożsamości co z kolei ułatwia robienie rzeczy, których nie czyni się w innych okolicznościach.

Jeśli żyjesz z Bogiem, ani jeden dzień nie jest dobry na łamanie prawa Bożego przez uczestniczenie w pijackich imprezach. Żaden czas w roku nie usprawiedliwia cudzołóstwa, nierządu, rozpusty ani wyuzdanych zabaw.

 „Cokolwiek czynicie na chwałę Bożą czyńcie.” (Kor 1,10)

Źródła: http://konserwatyzm.pl/artykul/3505/jaki-jest-duch-karnawalu/, https://pl.wikipedia.org/, http://swastika.cba.pl/news/karnawal.htm oraz www.detektywprawdy.pl.